Szał koszykówki w Polsce zrodził się w Chicago

W 1993 roku każde osiedle w Polsce ogarnął szał na koszykówkę. Dlaczego? Wszystko za sprawą transmisji meczów NBA w Telewizji Polskiej. To był wielki czas zdaniem wielu, najlepszej drużyny w historii rozgrywek, a mianowicie Chicago Bulls na czele z Michaelem Jordanem. Za sprawą tych niezapomnianych występów w Polsce na pustym terenie asfaltowym powstały pierwsze obręcze, zakładane były prawdziwe siatki.

Na boiskach grano ciągle

Pasję do koszykówki poczuli nie tylko najmłodsi, ale także starsi. Boiska były oblegane, każdy marzył mieć oryginalny strój jednego z zespołu NBA. Było głośno, gwarno, a z każdą minuta grania poprawiała się też gra. W ten sposób większego zaplecza doczekała się nasza koszykarska kadra, podniósł się także poziom krajowych lig. Na półkach sklepowych pojawiły się pierwsze produkty i akcesoria – piłka do koszykówki Nike była jednym z najbardziej pożądanych akcesoriów do gry.

Magia koszykówki

Zarażeni koszykówką Polacy chłonęli kolejne elementy tej dyscypliny. Każdy wiedział, w jaki sposób kozłować, co to „Magic Basketball”, a jeszcze inni ściany swojego pokoju przyozdabiali plakatami największych gwiazd NBA. Wszyscy byli Jordanami, każdy chciał grać dla Chicago Bulls, rzadziej pojawiały się stroje Charlotte Hornets czy New York Knicks. Piłka do koszykówki Nike stała się nieodłącznym elementem polskiej młodzieży, niezależnie od wzrostu, płci czy wieku. Niestety, długo było nam dane czekać na pierwszego Polaka w NBA, którym w 2002 roku był Cezary Trybański.

You may also like...

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *