Cezary Trybański – pierwszy Polak w NBA

Zawodnik z wielkim potencjałem, wysoki i dobrze poruszający się na parkiecie. Jego kariera potoczyła się jednak zupełnie inaczej, choć wielu fachowców właśnie tak podejrzewało. Był szczęściarzem, bo znalazł się w odpowiednim czasie, w odpowiednim miejscu, otoczony odpowiednimi ludźmi wokół siebie. Zapisał się w historii polskiej koszykówki jako pierwszy, który wszedł na parkiet NBA.

Dlaczego właśnie Trybański?

Blisko NBA było wielu polskich zawodników, którzy prezentowali lepszy poziom niż Trybański. Wszyscy byli przekonani, że to Adam Wójcik będzie pierwszy przecierał szlak dla kolejnych koszykarzy z kraju nad Wisłą. Jednak w 2002 roku stwierdzono, że nie talent, a wiek okazał się decydujący do zaangażowania przez Memphis Grizzlies pierwszego Polaka. Podpisując umowę Trybański miał na koncie rozegrane 43 mecze w Polskiej Lidze Koszykówki, zdobywał 5,1 punktu na mecz, odnotowywał 3,9 zbiórki oraz 1,1 bloku na spotkanie.

Popyt na wysokich graczy

Zapotrzebowanie na zawodników mierzących ponad dwa metry zwiększyło się na początku XXI wieku. Poza tym coraz więcej Europejczyków gościło na parkietach NBA. Trybański wiele może zawdzięczać szkoleniowcowi Hopp Blachy Pruszyński Pruszków – Michalisa Kiristsisa. Grecki trener miał kontakty i zaproponował mu wakacyjne treningi w USA. Wizerunkowo Trybański prezentował się znakomicie, piłka do koszykówki Nike idealnie leżała mu w dłoniach. Potencjał marketingowy dostrzegli działacze z Memphis. Tak zaczęła się krótka historia pierwszego Polaka w NBA.

You may also like...

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *